niedziela, 8 lutego 2015

Baltic Sea - "Sailing ship"

"Sailing ship" A. E. Janowski

Technika mieszana: akwarela (watercolour), pastela (pastel)
20x35
1962

"Trzy sekundy z życia planety" - one of my first oil paintings

Recently I have found my very old oil paintings. I was about 12 back then. I remember it very well. The series was made for some art compatition for teens. There wasn't any theme but we were obliged to use only primary colours. I received for these one of my first art award:) I feel so embarrassed showing it but anyway - there we go:



"Trzy sekundy z życia planety - 1"
E. A. Janowska

"Trzy sekundy z życia planety - 2"
E. A. Janowska
"Trzy sekundy z życia planety - 3"
E. A. Janowska






















Oil on carton (A4)

sobota, 7 lutego 2015

Babie lato (Ballooning)

Tuż przed zaśnięciem, gdy zmęczenie naprawdę daje się we znaki, człowiek zatraca się w irracjonalnym poczuciu lęku i ogromnej nadziei na nowy, piękny dzień. Odlicza minuty, jedna za drugą, jedna za drugą, aż pogrąża się we śnie, bez snu. Wstaje wyjątkowo wypoczęty, jak gdyby przespał całą noc, a spał przecież zaledwie trzy godziny. Otwiera okno. Podmuch świeżego, chłodnego powietrza. Wspaniałe uczucie. Czas stoi w miejscu. Demony sprzed kilku godzin stają się tylko śmiesznym wspomnieniem. Jak pięknie! Mgła jeszcze unosi się nad doliną, dzień zapowiada się słoneczny i ciepły. Dookoła gra cisza i obudzone jak zawsze ptaki - zwiastunki nowego dnia. Kiedy stopy zaczynają coraz bardziej marznąć, należy podjąć pierwszą tego dnia decyzję: wracać do łóżka, czy może ubrać się i wybiec na zewnątrz z aparatem? Wybór jest oczywisty i przesądzony od samego początku. Gdzie jest mój ciepły sweter? 



Autor: E. A. Janowska
Autor: E. A. Janowska


Po powrocie do domu wszystko wraca do normy. Budzą się dzieci sąsiadów. Rozbrykane i pełne energii wybiegają ze śmiechem przed dom. Sąsiad obok wsiada do samochodu. Czas rusza z miejsca. Zupełnie tak, jak gdyby ktoś na nowo nakręcił nasz zwariowany świat. Wszystko nabiera tempa. Ja także poddaje się mojej codziennej rutynie. Idę parzyć kawę. Czas na śniadanie.